piątek, 14 czerwca 2013

Feliz Aniversário, Rui!

14 czerwca 1975 roku był bardzo szczęśliwym dniem dla José Mourinho, chociaż wtedy, w wieku lat 12, prawdopodobnie nie zdawał sobie z tego sprawy.
Ale to właśnie wtedy na świat przyszedł pan Rui Faria, nazywany obecnie alter ego Mourinho, a przez tego ostatniego uważany za najlepszego portugalskiego trenera (dowód tu).
Cóż, jak na razie nie możemy sprawdzić prawdziwości słów Mou, ale wiemy, że pan Faria jest jednym z najlepszych fitness coachów na świecie ( i chciałabym napisać, że jednym z najbardziej rozpoznawalnych, ale po trzech latach mylenia go przez wszystkich z Karanką się nie ośmielę) i połówką jednej z najpiękniejszych przyjaźni (i współpracy) jakie świat widział.
W każdym razie, jak łatwo wyliczyć, Rui kończy dzisiaj 38 lat i mam nadzieję, że dostanie duży tort, buziaka od brzydkiej żony i jakiś ładny prezent od Mou.

A ja w ten piękny dzień postanowiłam zająć się przejrzeniem wszystkich zdjęć i gifów tego pięknego pana, które posiadam na moim twardym dysku (a jako, że Rui zajmuje folder razem z Mou i tych zdjęć mam 1 158, trochę mi to zajęło) i podzieleniem się tymi najlepszymi. Będzie ich 30.
Czas na docenienie naszego solenizanta!


1,2. Rui i konferencja prasowa, co się zdarza, ale rzadko, i zawsze jest pięknie.

  

3. Zdegustowany Rui.

 
4. Zbulwersowany (i wyglądający na wstawionego) Rui.


5,6. Tu jest po prostu piękny.

7. Święta, święta.

 8. Faranka + najlepsze, co Real Madryt wymyślił, tj. team w szarych sweterkach. Wnoszę petycję o przywrócenie ich do użytku.


9, 10, 11. Z Mou posiadającym minę wartą sfotografowania.


12, 13, 14 - po wygranych w CL z Porto i Interem, z Mou.


15. W rytmie "My hips don't lie".


16, 17. Say cheese!
 

18. Po wygranej z Realem, z Mou.


19.  Poza z dziubkiem do zdjęcia grupowego.


20, 21. Różne sposoby celebracji.


22, 23. Czyli połączenie słów uroczy, czapka i Inter. 


24. Kocham ten gif.


25.  Jak dziś pamiętam, że żaliłam się koleżance, iż prędzej doczekam się pana Farii ubranego w hijab niż bez koszulki, a dwa dni potem zdarzyło się to:


26, 27, 28, 29, 30.  Czy ktoś powiedział José Mourinho?

  
:')
Tak więc -  Feliz Aniversário, Rui, i żyj nam w pięknie sto lat!

5 komentarzy:

  1. Rui w takiej ilości (właściwie w każdej ilości) jest powalający. Nie wiem jak wygląda jego żona, ale chyba nie powinnam nawet tego sprawdzać. Dobrze żyje mi się w świecie, w którym jest Rui+Jose a nie Rui+jakakolwiekkobieta. Gif numer 26 mnie rozczulił (co generalnie proste nie jest). Niemniej jednak celebrowanie urodzin kogoś tak nieprawdopodobnego (nie tylko przecież pod kątem urody) a tak niedocenianego jest co najmniej rozkosznym pomysłem na wieczór.
    PS. Ja to chyba zamieszkam na tym blogu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja szczerze mówiąc nie jestem pewna co do wyglądu jego żony, bo mam tylko jedno jej zdjęcie i to w złej jakości. Ale też nie szukałam zbyt zaciekle :D Co do PS - proszę bardzo, rozgość się :)

      Usuń
  2. Dopóki tak pięknie istnieje przy Jose (a Jose przy nim) to może mieć sobie to drugie życie. Chociaż ja zawsze idę tropem: ma żonę = ma dzieci = może ma syna = silniejsze geny = będzie przystojny. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, z mich wiadomości wynika, że Rui ma dwie córki :) Ale gdzieś spotkałam się też z informacją, że córkę i syna, więc nie jestem pewna. Jest nadzieja. :D

      Usuń
  3. Hej! Jestem Sebastian i mam 16 lat :D Szczerze to wybieram się na zorganizowanie spotkania z Rui w Londynie, ponieważ jest moim MENTOREM! :D Na stówę jest to porządny gość... Tylko mam pytanie czy mogłybyście mi tutaj albo na email rzucić zdjęcie jego żony czy dzieci bo jak wiadomo ciężko cokolwiek znaleźć a jestem ciekaw :) Email: sebasto196@gmail.com Dziękuję i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń